Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Przychodzi baba do lekarza i trzyma w ręku duży zamknięty słoik. - Panie doktorze, niech mi pan powie, co to jest to w środku ! Lekarz obejrzał słoik i mówi: - Bez dwóch zdań to tasiemiec, proszę pani. - To cudownie! - mówi baba - Bo ja myślałam, że to jest mój cały system nerwowy. 8 4. Dowcip #13749. - Panie dochtorze, prędko, prędko, nasz Alojzik złykł korkociąg! w kategorii: „ Śmieszne dowcipy o lekarzach ”. Po zbadaniu młodego mężczyzny lekarz mówi: - Powinien pan zażywać więcej ruchu, gimnastyki, pływania - Ależ panie doktorze, jestem mistrzem naszego okręgu w wędkarstwie! Śmieszne kawały o babie, Żarty o babie, Humor o babie, Dowcipy o babie, Śmieszne dowcipy o babie, Śmieszny humor o babie, Śmieszne żarty o babie, Kawały o babie Aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu: WŁĄCZ obsługę JavaScript, oraz WYŁĄCZ wszelkie programy blokujące treść np. Przychodzi facet do urologa i mówi. Przychodzi facet do urologa i mówi: - Panie doktorze, spuchło mi jądro. - Proszę pokazać. - Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał. - Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście ze nie będę. Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy ze śmiechu Śmieszne żarty o babie, Humor o babie, Kawały o babie, Śmieszne dowcipy o babie, Śmieszny humor o babie, Dowcipy o babie, Żarty o babie, Śmieszne kawały o babie Aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu: WŁĄCZ obsługę JavaScript, oraz WYŁĄCZ wszelkie programy blokujące treść np. Lekarz pyta babę w kategorii: Dowcipy o babie, Śmieszne kawały o mężu, Śmieszne humor przychodzi baba do lekarza. Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze jestem chora na dwie zwierzęce choroby, co mnie niepokoi. . – To ile mam czekać po szczepieniu?– Kwadrans.– Jak nie będzie erekcji, to mogę iść do domu?– Reakcji, jak nie będzie reakcji! – Panie doktorze . Kupiłam tę gruszkę od lewatywy i co ja teraz mam z nią zrobić ?– Napełnia ją pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie w dupę a potem….– Oj , dobra , dobra . Jutro zadzwonię . Widzę że pan coś dzisiaj nie w sosie. -Proszę brać te czopki, są bardzo następnej wizycie pacjent prosi:-A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w tyłku – Ile kosztuje wyrwanie zęba?– 100 złotych.– 100 złotych za kilka minut pracy?!– Jeśli pan chce – mogę wyrywać powoli. Okulista – Do zobaczenia!Laryngolog – Do usłyszenia!A Ginekolog – Jeszcze do pani zajrzę! – Oj, bardzo mnie boli.– A co się pani stało?– Koń mnie kopnął.– A gdzie? – pyta lekarz.– W kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem. – A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? – pyta lekarz.– U kręgarza.– U kręgarza?! – wyśmiał go lekarz – To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?– Poradził, żebym przyszedł do pana. – Co mogę dla pana zrobić? – pyta lekarz.– Panie doktorze, musi mi pan pomóc – mówi starszy człowiek.– Za każdym razem, kiedy uprawiam stosunek z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu… Jestem przerażony!Lekarz patrzy na 86-latka i mówi:– Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy?Staruszek na to:– Hmm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano! Rozgląda się, a tu ciemno. Woła więc lekarza, a gdy ten przyszedł, pyta go:– Panie doktorze, co tu taka ciemnica?– A bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:– Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie się masturbować w wannie to nie będzie pana bolał łokieć… – Panie doktorze, odkryłem że jestem to doktor:– A kiedy pan to odkrył?– W przyszły czwartek. Zastanowił się, co innego potrafi robić. Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego. Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy. Szef mu mówi:– Jak zda Pan egzamin i poprawnie rozbierze i zmontuje silnik to dostanie Pan wezwał Pana Kazia (swego pracownika) i rzecze:– Kaziu, weź Pana Doktora na warsztat, niech rozmontuje silnik od tego Fiata i potem go zmontuje. Za poprawne rozłożenie silnika dasz Panu Doktorowi 50 pkt., a za złożenie drugie 50 pkt. Po egzaminie zdecydujemy, czy Pan Doktor się tak zrobili. Po godzince, do biura szefa wraca pan Kazio i melduje:– Szefie, Pan Doktor na egzaminie uzyskał 150 pkt.– Jak to? – wykrzyknął Szef, przecież mogłeś przyznać 50 pkt. za rozłożenie i 50 pkt. za złożenie – razem 100 pkt.?– Tak, Szefie, dałem mu 50 za rozłożenie, 50 za złożenie i dodatkowe 50 pkt. za to, że Pan Doktor wszystko to zrobił przez rurę wydechową. Lubisz rozrywki umysłowe?Quizy, krzyżówki, zagadki, układanki, puzzle W wiejskim ośrodku zdrowia: Panie doktorze, niech pan W wiejskim ośrodku zdrowia: – Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a maż to się w ogóle nie zastanowi… – Niech pani kupi mężowi prezerwatywy. Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza. – Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży! – A kupiła pani te prezerwatywy? – Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach… Loading... Baba w wieku 18 lat przychodzi do lekarza Baba w wieku 18 lat przychodzi do lekarza i mówi: – Panie doktorze, jakie są sposoby żyby nie mieć dzieci? – Pierwszą zasadą antykoncepcji jest: * tabletki antykoncepcyjne. * kondony * szybko włożyć i wyjąć. ^^^^^^^^^^^^^^^^ Baba przychodzi za 3 lata. – Dzień dobry panie doktorze, te pana rady to jakieś do niczego. Jak widzi pan, mam trójkę dzieci, przedstawię panu: Wiesiu, dziecko przeterminowanych tabletek antykoncepcyjnych. Karolina dziecko pękniętego kondona i ostatni, Gaudenty, za późno wyciągnięty. Loading... Przychodzi baba do lekarza: Panie doktorze! Mój mąż Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze! Mój mąż zmienił się w konia! Rży, odżywia się sianem… Czy można mu pomóc? – Można, ale będzie to bardzo dużo kosztowało. – O pieniądze niech się pan nie martwi, mąż ostatnio wygrał Wielką Pardobicką! Loading... Strona: 1 / 3 → Okres Gdzieś na podlaskiej wiosce kobiety ubijają kapustę metodą tradycyjną, czyli dupami. Jedna babka mówi: - Dziś nie mogę. Mam okres. - No to do ćwikły! O babie 14 Tabletki na odchudzanie Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, jestem gruba i nie mogę schudnąć. Lekarz się pyta: - A brała pani jakieś tabletki na odchudzanie? Baba odpowiada: - Tak, brałam. Lekarz się pyta: - A ile? Baba na to: - Ile, ile aż się najem! O babie 12 Co najbardziej dokucza? Przychodzi baba do lekarza... - Witam! Co pani najbardziej dokucza? - Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie... O babie 15 Przychodzi baba Przychodzi gruba baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze co mam zrobić żeby schudnąć? Doktor na to: - Musi pani jeść d**ą. Dwa tygodnie później przychodzi chude baba i strasznie kręci d**ą. Lekarz się pyta: -Dlaczego pani tak kręci d**ą? Pani na to: --Bo żuję gumę. O babie 16 Tłuste włosy Przychodzi baba do fryzjera z tlustymi włosami i siada na fotelu. Fryzjer podchodzi i pyta: - To co obcinamy czy wymieniamy olej? O babie 31 Facebook Przychodzi baba do lekarza z książką na głowie. Lekarz pyta - Co pani jest? - Facebook O babie 29 Garbata baba Przychodzi garbata baba do lekarza, a lekarz do niej: - Po co się skradasz i tak cię widzę. O babie 23 O śmietanie Przychodzi baba do lekarza wali cyckami o ścianę: - Co pani robi? - Ubijam śmietanę :) O babie 41 3 Zmuszona Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta: - Dlaczego Pani przyszła? - Zostałam "zmuszona"... O babie 35 Strona: 1 / 3 →

kawały o babie i lekarzu